Narciarskie ferie w Kościelisku - krótki przewodnik

Nie podlega najmniejszej wątpliwości, iż Kościelisko stanowi znakomitą destynację dla zimowego wyjazdu. Zarówno w ramach szkolnych ferii, jak też krótkiego urlopu od zawodowych obowiązków. Piękne położenie, bliskie sąsiedztwo Zakopanego, dogodne warunki naturalne do uprawiania śnieżnych sportów, wreszcie odpowiednio wykorzystująca tę charakterystykę infrastruktura… Miłośnicy aktywnego wypoczynku i tak zwanego “białego szaleństwa”, jeśli tylko pogoda dopisze, najpewniej będą zachwyceni pobytem w Kościelisku.

I wcale nie trzeba być wysoce zaawansowanym narciarzem, żeby czerpać z niego radość. W pobliżu nie brakuje stoków wprost stworzonych dla nowicjuszy. Na przykład Nędzówka - trasa ma ok. 350 metrów długości, a przy tym różnica poziomów pomiędzy górną i dolną stacją wyciągu wynosi zaledwie 20 metrów. Albo “Szatanowa Rola”, posiadająca bardzo podobny profil. Dzięki oferującym swoje usługi instruktorom, wypożyczalniom oraz sztucznemu oświetleniu, małe dzieci i początkujący zjazdowicze mogą poczuć się niezwykle komfortowo, spędzając na łagodnych górkach dokładnie tyle czasu, na ile mają ochoty.

W pobliżu Kościeliska nie brakuje też dłuższych stoków - choć niezbyt trudnych - na których nieco bardziej zaawansowani już narciarze i snowboarderzy mogą pojeździć. Bardziej rekreacyjnie niż w poszukiwaniu sportowych wyzwań. W kameralnym ośrodku “Salamandra” czekają dwa wyciągi, dłuższy ma ok. 400m. Jest jeszcze 450-metrowy “Uboc” w pobliskim Witowie. Natomiast idealnym miejscem dla całej rodziny jest stacja narciarska Biały Potok, a to ze względu na zdecydowanie bogatszy niż standardowy zestaw atrakcji. Poza czterema trasami o zróżnicowanej charakterystyce, można tutaj spróbować jazdy za skuterem śnieżnym (na nartach lub w pontonie), samemu przejechać się taką maszyną bądź wybrać się na szlaki biegowe. Z kolei dla maluchów przygotowywana jest m.in. strefa zabaw z igloo czy wydzielona górka do jazdy na sankach.

Największym nie-zakopiańskim ośrodkiem sportów zimowych pod Kościeliskiem jest nowoczesna stacja Witów-Ski. Jest zimowy park dla dzieciaków, jest 120-metrowa trasa dla tych, którzy chcą się jeszcze podszkolić, jest też wreszcie blisko kilometrowy stok, po którym kursuje czteroosobowa kolejka linowa. Miłośników freestyle’u i innych ekstremalnych urozmaiceń ucieszy obecność pełnego przeszkód, ciągnącego się przez 550m “Snowparku”. Warto wspomnieć, że swoją szkółkę prowadzi tutaj Jagna Marczułajtis - bodaj najbardziej utytułowanej zawodniczki snowboardowej w Polsce.

A żeby było jeszcze ciekawiej, w sezonie 2016/2017 ma wystartować “Góral Skipass” - specjalny program, którego najważniejszą zaletą będzie jeden karnet na największe stacje narciarskie pod Tatrami: wspomniany wyżej Witów-Ski, zakopiańską Harendę i Polanę Szymoszkową, a także poronińskie Suche. I jak wieść gminna niesie, do tego konglomeratu dołączą nartostrady pod Kasprowym Wierchem. Dzięki temu Kościelisko będzie doskonałą bazą wypadową dla wszystkich, którzy chcą się sprawdzić na najdłuższych i najtrudniejszych, a zapewne również i najlepszych trasach w Polsce.

Sporo ciekawych możliwości czeka także na amatorów biegów narciarskich, żeby wspomnieć tylko szlaki przez Dolinę Chochołowską, trasy na Chotarzu czy pętle ośrodka biathlonowego w Kościelisku-Kirach, który podobno ma się doczekać gruntownej rewitalizacji. Tym samym każdy, komu narciarstwo sprawia mnóstwo frajdy, przyjeżdżając do Kościeliska dokonuje bardzo dobrego wyboru.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij